„Dziewiczy” jest najlepszy. „Like a Virgin” książka, która wskazała drogę

Budowanie strategii sprzedaży

Czytanie książek to jedna z moich pasji. Nie ukrywam – częstym problemem w czytaniu książek jest to, że rozpraszają mnie inne książki. Moją ogromną czytelniczą dysfunkcją jest to, że kupuję dziesiątki książek, których lekturę często pomijam. Inaczej było z „Like a Virgin. Czego nie nauczą Cię w szkole biznesu”. Pozwól, że powiem Ci, co ta książka zmieniła w moim życiu.

Uprzedzam. Nigdy nie czułem się recenzentem ani nie próbowałem recenzować czegokolwiek. Wpis ten traktuję jako „książkę w pigułce”, może kiedyś posłuży mi albo Tobie do przypomnienia treści książki Pana Bransona.

 

„Kiedy ludzie są dumni, że należą do swojej firmy, ta duma jest wyjątkowym źródłem wsparcia i oddania, co w świecie pełnym przeciętności oraz obojętności stanowi wielką szansę aby się wyróżnić”

Zdecydowanie się z tym zgodzę. Ostatnio rozmawiałem o poczuciu „młodości w biznesie”. Dobrze wiesz, młodą osobę można kojarzyć jako osobę, z którą nie warto robić interesów. Albo bynajmniej podchodzić z dystansem, ostrożnością i szczególną uwagę. Jeśli startujesz w wieku 19 lat z własną firmą musisz liczyć się z faktem, że kilka osób spojrzy na Ciebie jak na „chłopaczka” albo „dziewczynkę”.

Wartość, która jest w mojej głowie każdego dnia to fakt, że staramy się polepszyć sytuację naszych klientów. Czuję się dumny z tego, że robię to co robimy na co dzień jako Expand Online. Jak poradziłem sobie z problemem młodego wieku przy podpisywaniu umów? Po prostu znam swoją wartość i staram się nie odbiegać od bardziej doświadczonych przedsiębiorców, którzy są moimi serdecznymi klientami.

 

„Tak więc, jeśli nie przetrwasz, pamiętaj że większość nowych biznesów nie odnosi sukcesu i że najlepsze nauki płyną zwykle z porażki. I, jak mówi stara piosenka: po prostu podnieś się, otrzep i zacznij od początku”

Każdy z nas odnosi porażki. Mniejsze, które doskwierają nam codziennie lub większe, które odciskają piętno na naszym umyśle i sposobie postrzegania świata. W prowadzeniu biznesu ważne jest to, aby wyciągać wnioski i ciągle iść do przodu. My co prawda nigdy nie spajtowaliśmy, ale popełniamy w firmie masę błędów. Wyciągamy wnioski, podnosimy się i pracujemy dalej.

 

5 pytań podczas „Wczesnych prób”

Debbie Mitchell z USA napisała do Richarda z pytaniem jak powinna pomóc swojemu synu. Próbował otworzyć jakiś niewielki biznes, jednak odnosił porażki. Troskliwa matka zadała proste pytanie – jak pomagać, by syn odniósł sukces?

Pierwsza kluczowa zasada to nigdy nie zniechęcać. Trzeba uświadamiać, że tylko słabi zniechęcają się na starcie a od samego początku trzeba umieć ryzykować. Opisał także 5 pytań, które mogą pomóc przy pierwszych krokach w biznesie:

  1. Czy cena usługi oraz towaru jest odpowiednia? Czy ktoś jest gotów tyle za to zapłacić?
  2. Czy nasz sprzęt jest nowoczesny? Czy jesteśmy w stanie pracować na obecnej technologii i wiedzy?
  3. Zbierz trochę informacji, bu znaleźć swoich najbardziej prawdopodobnych klientów.
  4. Zastanów się jak możesz poszerzyć zakres oferowanej usługi?
  5. Zaproponuj, że przekażesz część dochodów lokalnej organizacji charytatywnej.

Warto odpowiedzieć na w/w pytania. Myślę, że Tobie również mogą pomóc w otwieraniu biznesu.

 

 

/// Bardzo prywatna notatka, możesz śmiało ją pominąć.

W tamtym tygodniu nie dodałem żadnego wpisu. Nikt nie upomniał się o swoje 50zł. Wasza strata! 🙂 postanowiłem, że muszę pisać, chociaż raz w tygodniu. To ważne, by się nie poddawać. Miałem dobrą wymówkę- nie piszę bo mam dużo na głowie. Patrysiu, mniej nie będzie.

Serdecznie dziękuję tym, którzy pozytywnie podpytują o bloga i dają mi uwagi, co mogę tutaj zmienić.

Następny wpis (już za tydzień) będzie bardziej merytoryczny, obiecuję. Patryk.

 

 

Komentarze